/0200599.djvu

			Środa. 
Dnia 6 (18) Lipca 1855 roku. 
M186. 
Jutro, Sgo Wincentego a Paulo. 
W d. 16 b. m . to jest w uroczystość N. MARJI SKA- 
PLERZA Śgo, w Kościele XX. Karmelitów na Le- 
sznie, celebrował Summę W. JX. August Sieklucki, 
Kanonik Honorowy Katedry Lubelskiej. Słowo zaś 
BOŻE, głosił znany z swej wymowy W. JX. Jan Bo- 
gdan, Kanonik Honorowy Katedry Lubelskiej. Nie- 
szpory celebrował W. JX. Bogdan. Kazanie zaś miał 
Wielebny XdlOptat z Zgromadzenia XX. Reformatów. 
OGŁOSZENIE 
S. PetersburgskiegoJenerał-Gubernatora 
Wojennego. 
W ciągu 23 Czerwca (5 Lipca) w położeniu floty nie- 
przyjacielskiej żadne nie zaszły zmiany. Łodzie wiosło- 
we nieprzyjacielskie odbywały koło swej eskadry w far- 
waterze północnym na kotwicy stojącej, manewra ze 
strzelaniem. (Inw: Rus:). 
Przez Rozkaz CESARSKI, w Wydziale Cywilnym, z d. 
28 Maja, Radca Tajny Buteniew, Poseł Nadzwyczajny 
i Minister Pełnomocny przy Dworze Rzymskim, mia- 
nowany został Członkiem Rady Państwa, z pozostawie- 
niem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. 
Przez NAJWYŻSZE Rozkazy JEGO CESARSKO-KRÓLEWSKIEJ 
MOŚCIr uwolnieni od służby, na własne żądanie: p. o. Płatnika 
Kassy Gub: Warszawskiej, Radca Dworu Pietraszewski, 
z wy- 
nagrodzeniem rangą Radcy Kollegjalnego i z mundurem do urzędu 
przywiązanym; Referent Kom: R. S. W. 1 D., Radca Honorowy 
Skibiński. Mianowani: Sędzia Sądu Appellacyjnego Królestwa, 
Radca Kollegjalny Głębocki, Prezesem Tryb: Cyw: w Łomży. 
B. Kontroler Dyrekcji Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, 
Sekretarz Guberojalny Reschke, wynagrodzony zostaje rangą 
Sekretarza Kollegjalnego, należną mu przy uwolnieniu od służby. 
Posunięty za odzeaczenie się w służbie, z Radcy Honorowego na 
Assessora Kollegjalnego, Urzędnik Klassy Vllej przy Prezesie 
Kom: Przygotowawczej do rewizji i ułożenia Praw Królestwa 
Polskiego Targoński, ze starszeństwem. — 
Przez Postanowie- 
nia Namiestnika Królestwa, w Zarządzie XIIIgo Okręgu Kom- 
munikacji, mianowani: Naczelnik Objazdu 5go w Oddziale 4m, 
Assessor Kollegjalny Konstanty Jodko, p. o . loźeniera m. War- 
szawy, Zarządzającego 5m Oddziałem XIIIgo Okręgu Kommuni- 
kacji; Pomocnik Naczelnika Objazdu Władysław 
Witkowski, 
p. o . Pomocnika łnżeniera Gubernjalnego; Dozorca rzeki Wisły 
Ludwik Jeziorkowski, p. o. Pomocnika Naczelnika Objazdu; 
Appłikanci XlIlgo Okręgu Kommuaikacji: Józef Suliński, p. o . 
Dozorcy Kanału Augustowskiego; Jan Zieliński, p. o. Sekretarza 
przy Naczelniku Objazdu; Franciszek Grudziński i Wincenty 
Stebelski, p. o. Majstrów robót faszynowych, i Roman Fijałko- 
wski, p. o . Konduktora kl: 4ej w Rysowni przy Zarządzie Okrę- 
gowym. Przeniesieni: P.o . Majstra robót faszynowych Woj- 
ciech Lipski, na posadę Dozorcy rzeki Wisły; p. o . Dozorcy ka- 
nału Augustowskiego Franciszek Bogacki, p. o . Sekretarza przy 
Naczelniku Oddziału Adam Dyski, p. o. Majstra robót faszyno- 
wych Piotr Levittou i p. o. Konduktora kl: 5ej w Rysowni przy 
Zarządzie Okręgowym Marcin Okoń, na posady p. o. Kondukto- 
rów kl: 2ej przy drogach bitych. — 
Przez Postanowienia Rady 
Administracyjnej, w Wydziale Kom: Rządowej Sprawiedliwości, 
mianowani: Referent w biurze Kom: R. Spr., Radca Honorowy To- 
masz Piotrowski, p. o. Urzędnika do szczególnych poruczeń tejże 
Kom: Rząd:, w stopniu Sędziego lej lostancji. Przeniesiony na 
własne żądanie: Sędzia Pokoju Okręgu Dąbrowskiego Benedykt 
Narbut, na Sędziego Pokoju Okr: Łomżyńskiego. 
W tych dniach, w Kościele para^aluym w Babicach 
yo&Warszawą, pobłogosławiony został związek mał- 
żeński, zawarty przez W. Adama Łaszozyńskiego, Syna 
JW. Radcy Tajnego, Gubernatora Cywiloego Gub: War- 
szawskiej; z Panną Zofją Łaszczyńską, Córką ś. p . 
Ignacego i nieżyjącej Anny z Halpertów małżonków 
Łaszczyńskich. Po odbytym obrzędzie, cały orszak go- 
dowy udał się do Blizny, majętności Ojca Pana Młodego, 
zkąd po gościnnem i wystawnem przyjęciu, Nowożeńcy 
wyjechali do dóbr swoich, do Kampinosa. 
JW. Jeoerał-Major Burhard, zostający przy Głó- 
wnym Sztabie Armji Czyonej, wrócił z Kałuszyna; a 
JW. Bielajew, Polowy Jenerał-Audytor tejże Armji, 
przybył z Petersburga. 
JW. Jenerał-Major Dejtrich, 
Naczelnik lszej Dywizji Artyllerji, wyjechał do Lu- 
blina. 
Wczoraj już, model syreny, będący dziełem W. He- 
gla, Professora rzeźbiarstwa, przewieziony został do 
fabryki P. Karola Mintera, w której odlany zoslauie, 
a następnie przyozdobi fronton bramy na Krak:-Przed- 
mieścin, przy wejściu na ulicę Karową. 
Jutro o godz: lOtej z raoa, odprawionem zostanie 
w Kościele XX. Kapucynów, Nabożeństwo żałobne, za 
spokój duszy ś. p . Anny Radwan, Wdowy po b. Komis- 
sarzu Wojennym b. W. P,; na które, pozostałe w nieu- 
tulonym żalu Dzieci, Krewnych, Przyjaciół i Znajo- 
mych, zapraszają. 
Pojutrze, o godz: 9tej z rana, jako w 3cią rocznicę 
skonu ś. p. Matyldy-Doroty Karasińskiej, Córki Arty- 
sty Dramatycznego, odbędzie się zaspokój jej duszy, Wo- 
tywa w Kościele XX. Karmelitów przy ulicy Leszno; 
na którą, Rodzice zapraszają Krewnych, Przyjaciół i 
Znajomych. 
Józef Paprocki, b. Kapitan b. W. P., Kawaler Orderu 
Śgo STANISŁAWA klassy Ilęj, Śgo WŁODZIMIERZA klassy 
IVej i Znaku Nieskazitelnej służby za lat XX, opatrzo- 
ny ŚŚ. SAKRAMENTAMI, w wieku lat 72, po ciężkiej 
słabości, wczoraj życie zakończył. W smutku pogrążone 
Dzieci i Wnuki, zapraszają Krewnych, Przyjaciół i Zna- 
jomych, na expor(ację zwłok Jego, jutro o godz: 4ej po 
południu, z Kaplicy Kościoła Śgo KAROLA Boromeusza, 
na smętari Powązkowski. 
(A. n . z Siedlec). Wtych dniach, dotknęły nas tu 
prawie razem dwa wypadki śmierci, dwóch rodzonych 
braci, młodocianych Ścisłowskich, Adasia w 14tym i 
Felunia w 12tym roku życia zmarłych. Strata wielka; 
jako strata pełnych nadziei dzieci, z ich osobistych 
przymiotów, i jako strata dzieci bardzo szanownych Ro- 
dziców, Rewizorstwa Ścisłowskich. Zd więc po dzie- 
ciach takich, jest konieczny, i może bjć ogólny, po- 
wszechny; dla tego wypadek straty tej, do powszechne- 
go podaję pożałowania. — 
X. 
Po odbyciu aktem uroczystym dnia 25 Czerwca r. b . 
zakończenia biegu rocznego nauk w pensji Wyższej płci 
żeńskiej, przezemoie w mieście Kielcach otrzymywa- 
nej, mam zaszczyt uwiadomić st: Publiczność, że zapis 
na następny rok szkolny 1855/6, w tejże Pensji z d. 
1 Sierpnia r. b., a lekcje w dniu 15 b. m. i r. rozpo-
		

/0200600.djvu

			958 
czną się. Wszystkie przedmioty wykładane będą przez 
Nauczycieli Szkoły Wyższej Realnej w Kielcach. Za- 
pewniam przytem moim uczennicom, ciągłą konwer- 
sację w językach francuzftim i niemieckim, 
a obok 
tego, roboty 
kobiece, gospodarstwo domowe, lekcje 
muzyki i śpiewów, jak najstaranniej będą udzielane.— 
Estera 
Kasprzykówaka. 
(A. o .) Wiadoma mi osoba, wdzierająca się w szran- 
ki literackie, dla pozyskania imienia literata i krytyka 
w Nrze 181 Dziennika Warszawskiego, 
dość sgryzli- 
wem piórem przemówiła do mnie, 
jako do wydawcy 
pism ś. p. Marcina Molskiego. Postępek ten bynajmniej 
mnie nie zraził, bo sądzić o rzeczach każdemu jest wol- 
no. Lecz za sąd trafny, stanowczy, przyjmujemy tylko 
Zdanie oparte na pewnych zasadach, zdśoie ogółu, lub 
osóby mającej 
ustalone imie w zawodzie, o którym sąd 
wydaje. Niecierpliwy krytyk chciwy żywiołu, a ogoło- 
cony zapewne z przedmiotów, porywa się z fałszywym 
Swym poglądem na dzieło którego nie widział i nie czy- 
tał. Nie jestem obrońcą talentu Molskiego, nie widzę 
potrzeby tłómaczenia się komuś, co mnie spowodowało 
do wydania pism jego? czy chęć wystawienia pomnika 
Molskiemu, czy osobiste korzyści; to ci tylko Panie po- 
wiem : żeś był jeszcze w pieluchach, kiedy imie Molskie- 
go obudziło ogólną sympatję, tawet uosób, niepośle- 
dnią zajmujących kartę w bistorji literatury krajowej, i 
żebyś s»ę strzegł na raz drugi rzucania pocisków na eha- 
rakter i osobistość tego, którego familja po dziś dzień 
jeszcze żyje.— W. Radliński. 
Xięgarnia Henryka Natonsona przy ulicy Krakows> 
Przedm: K°442, na Im piętrze, otrzymała następujące 
nowe dzieła: Mohort, Rapsod Rycerski, z podania Win- 
ceotego Pola, 8ka, rs. 4; Mowy do Ludu 
wiejskiego, 
krótkie i łatwe, na wszystkie Niedziele i Święta, przez 
X. Jana Jarmusiewióża, 
(Rocznik II), 8ka, rs. 1 kop: 
35; Rocznik ligi Kazań na Święta uroczyste 
całego 
roku, przez X. Józefa Wilczka, Tom ligi, 8ka, rs. 1 
kop: 80. 
Dzienniki zagraniczne donoszą, że w niektórych 
miastach wykadzają cholerę, a to za pomocą drzewa ja- 
łowcowego, które rozkładają 
po ulicach i palą. Środek 
len nie jest wcale nowym, gdyż i w Królestwie po wie- 
lu mniejszych 
miastach, 
używano go w chwilach epide- 
mji. Datuje on się od najdawniejszych c?asów i trady- 
cja niesie, że gdy pewnego razu przez 5 tygodni, deszcz 
lał bezustannie, z czego zsczęły się wywiązywać cho- 
roby, użyto tego środka po raz pierwszy dla oczy- 
siczenia powietrza, i rzeczywiście otrzymano pożądany 
skutek. 
Wczoraj złożono w ftedakcji Kurjera od W. J. kop: 
sr. 30, oa światło przed statuą MATKI BOZKIEJ przed 
Kościołem XX. Reformatów. 
W ciągu dnia onegdajśfzego zachorowało na cholerę 
osób 38, wyzdrowiało 13, umarło 21, pozostaje w ku- 
racji chorych 150. 
Nr lszy i 2§i (to jest 25 i 26) Magazynu Mód za 2gie 
półrocze r. b., wyszedł z druku.— Redakcja uprasza sza- 
li nownych Abonentów na prowincji, o rychłe wznowię- 
M nie zapisów, gdyż od wcześniejszego zgłoszenia się, za- 
1 leży regularne odbieranie tego pisma. 
Jak ważne jest dla iń°o wieku przejście śrnier- 
p telnej słabości, tak niezrównana wdzięczność należy 
się temu, kto znajomością rzeczy swego powołania, 
oraz szczerem poświęceniem się, oddala rozpaczliwą 
chorobę, i uśmiech błogiego zdrowia powraca. Ta 
wdzięczność do skonu z mej strony, w najszczerszych 
życzeniach i modłach Ołtarza Sgo, należy się W. Do- 
ktorowi Wróbel, zamieszkałemu w mieście Czyżewie, 
któremu to uczucie tem pismem publicznie oświad- 
czam. — 
X. W. S., z Wysokiego Maz:. 
Niżej podpisana Ochmistrzyni, mam zaszczyt zawia- 
domić szanownych Rodaiców i Opiekunów, iż w Pensji 
mojej, przy ulicy Miodowej, w domu Grabowskich pod 
Nr 495 istniejącej, kurs nauk rozpocznie się z d. 18 
Lipca (1 Sier:) r. b. — Teressa 
Brzezińska. 
FańiaiSie elegante et facile sur un air favori, 
skomponowane na fortepjan przez Wacława Raudny, 
wyszły nakładem litografji J. Muller, przy ulicy Sena- 
torskiej, wprost XX. Reformatów, N°467; są do naby- 
cia w składach muzycznych w Warszawie, 
na prowin- 
cji i w tejże litografji, po kop: Zl1/*. 
Zawiadamiany s?a: Rodziców i Opiekunów uczącej się 
młodzieży płci Żeńskiej, że Szkołę prywatną Żeńską, 
przezemnie pod Nr 468/9 przy ulicy Senatorskiej utrzy- 
mywaną, 
przeniosłam pod Sr 797, obok Banku Pols:, 
przy rogu ul: Elektoralnej i Przechodniej, oświadczając 
zsrazem, że wpis uczennic do Zakładu mego, rozpocznie 
się z dniem 25 b. m.; kurs zaś nauk z dniem 3 Sierpnia 
t. r ; oraz, że jak poprzednio, tak i nadal, starać się jak 
najusilniej będę, aby nie zauiedbać nic, co może przy- 
nieść korzyść uczennicom mnie powierzonym.— 
Joan- 
na Kołudzka, Ochmistrzyni. 
Nakładem Xięgarza Maurycego Orgelbranda w Wil- 
nie, wyjdzie wkrótce w tłómaczeniu polskiem: dzieło 
drogo, p. tyt: Podróż z Oceanu na Ocean. 
Towarzystwo Artystów Dramatycznych pod dyrekcją 
P. Okońskiego, znane tak z porządku jako też doboru 
dzieł, bawi już od miesiąca w mieście Sierpcu, z zado- 
woleniem okolicznych Obywateli, którzy licznie zbiera- 
ją się na jego przedstawienia. Towarzystwo to składają 
Artystki: Panie: Okońska, Misiewicz, 
Krajewska; 
Panna Okońska (Córka); oraz PP.: Okoński, Misie- 
wicz, Bańkowski, Krajewski, Okoński (Syn), Drozda- 
lewicz, Szwejkowski i inni. Ukończywszy przedstawie- 
nia, P. Okoński zamierza z swoją kompanją udać się do 
Łowicza. 
Dobrze by było gdyby zjechał na jarmark, 
albowiem od kilku już lat nie mieliśmy tam przedsta- 
wień scenicznych. 
Józef Kwaśniewski, Doktor Medycyny, przeniósł 
swe mieszkanie z Krako:-Przedmieścia, 
na ułieęLYć- 
ktołalną, do dom u Wgo Kurtza, Nro 760, na drugie 
piętro. Przyjtóuje chorych, z rana od 7ej do 8ej; po 
południu zaś od 5tej do 6tej. 
Już dawno nie było tyle rumacji w Warszawie, 
ile j 
ich liczyć można na ubiegły termin StoJański. Przez 
cały miniony tydzień, ulice napełnione były wypiętro- 
wafcemi furami mebli, objticzonetoi trfegami, a na dzie- 
sięć spotykanych osób, dwie pewno niosły w ręko jaki 
kosztowny, elbo misternie zrobiony sprzęt. O niektó- 
rych ważniejszych rumacjach przemysłowców, już do- 
nieśliśmy; oióoyrti z kolei nadmienim. 
W. Dr .Lubelski, 
'wezwany przez pacjentów, wyje- 
ćtał do Karlsbad; Syn zaś jego Stud: Med:, Wilhelm 
Lubelski do Ciechocinka.
		

/0200601.djvu

			Co mi to U sztuka chodzić na kuli, ja widziałem je- 
doego co na dwóch kulach chodził, rzekł któś przeczy- 
tawszy wiadomość w Kurjerze o P.PitiS, gimnastyku, 
który miał pokazywać swą zręczność na Czystem. 
Owóż 
dodać ta winniśmy, iż P. Pitie rzeczywiście dał dowo- 
dy wielkiej zręczności, i że kulą ową nie była ta, jaką 
s?ę zwykle podpierają kalecy, ale okrągła, która łpctąc 
się, unosiła na sobie biegłego sztukmistrza. Ze zaś 
przedstawienie to podobało się, przeto P. Pitie, powtó- 
rzy jutro ua Czystem to samo widowisko, dla zaspoko- 
jenia ciekawości tycb, którzy w zeszłą Niedzielę uiemc- 
gli go widzieć. 
Jutro, w Dolinie Szwajcarskiej, 
wielka orkiestra 
pod dyrekcją V.Kuhny, 
wykona pot-pourri 
Canthala, 
i najnowsze dzieła muzyczne. Wieczorem zaś, ogród 
będzie uillumioowany i ognie bengalskie. 
Wczoraj w Teatrze Wielkim po Operze Fiorina, przy- 
wołaną została Panna Orlolani; po Balecie Wesele w Oj- 
cotoie, Panny: Anna i Karolina Slraus, 
MLI?.Kwiat- 
kowski. 
Kurs wczorajszy: za pól-imperjaly, żądflją rs. 5 kop: 
34za obligi Skarbowe oprócz kupoou. żądają rs. 
78 kop: 81, wartość kuponu rs. 1 kop: 188/?; za listy 
źastawne Hfgo Okresu oprócz kuponu, żądają rs. 15 
kop: 17, dają rs. 15 kop: 15, wartość kuponu kop: F/ą 
za nową Rossyjską pożyczkę z r. 1854 oprócz kuponu, 
żądają rs, 92 kop: 43, kupon rs. 1 kop: 3 
I7 
/is. 
ANGLJA, 
Na posiedzeniu z 12go b. m. . Lord Pal- 
merston złożył Izbie korrespondencje tyczące się konfe- 
rencji Wiedeńskiej. 
P. Bulwer odroczył swą mocję 
przeciw Lordowi Russell, do Poniedziałku; to pocią- 
gnie za sobą odroczenie mocji Pana Roebuck> Lord 
Russell Objaśniał Swą mowę. Pan Whraeli 
powsta- 
wał na niezgody w gabinecie. — 
Na posiedzeniu z dnia 
14go bieżącego mie«iąca. Kanclerz Izby Skarbowej o- 
świadczył, że wydatki przewyższają dochody, że musi 
przedstawić budżet nadzwyczajny; nie zaprojektuje 
wszakże nowej pożyczki, dopóki pierwsza spłaconą do 
bass nie zostanie. — 
Przed sądem pokoju stawiono kil- 
ku chłopaków i dwóch żołnierzy, z powodu ostatnich 
rozruchów Niedzielnych; młodszych chłopaków uwol- 
niono, stersi skazani będą na 4 tygodnie aresztu lub 40 
szylingów kary. Zbiegowiska i wybijanie szyb w kilku 
punktach miasta miały miejsce; szkody w samej para- 
fji Śgo PANKRACEGO, wynosić mają do 400 funt: szl:.— 
Dwór w dniu 18 b.m . ma się udać do Osborne, i stam- 
tąd w miesiąc odpłynąć do Paryża. 
— 
Król Belgów 
w końcu tygodnia ma Londyn opuścić. (Neue Preus: 
Ztg). 
AUSTRJA. — 
Zaprzeczono pogłosce, że Arcy-Xiążęta 
Wilhelm i Jan, mają się udać do Paryża dla widzenia 
wystawy.— 
Od początku miesiąca, banhofy Wiedeń- 
skie wyglądają jak koszary; rezerwiści bowiem i urlo- 
powani ze wszech stron przybywają, wracając do do- 
mów. (Neue Pr: Ztg). 
FRANCJA. Paryż. 12 Lipca. — 
Izba dziś nie odby- 
wała publicznego posiedzenia. Buletyn Praw 
ogłosił 
już prawa optfżjczce z 750 miljonów i o poborze 
140,000 ludzi. Zapisy pomerostwach na nową pożycz- 
kę otwartemi będą, jak słychać, w Poniedziałek; dotąd 
jednak nic nie ogłoszono; rząd chce wprzód przepro- 
wadzić prawo o nowych podatkach zaprowadzonych dla 
pokrycia procentów summ nowo zaciągniętych. —Utwo- 
rzyć tu mają Bank nowy z kapitałem 40 miljonów 
franków, z prawem wypuszczenia w obieg za 40 miljo- 
nów procentujących obligacji; Bank ten będzie miał 
na celu popierać przedsięwzięcia przemysłowe w Hisz- 
panji i Portugalji.— 
Z Barcelony donoszą, że podej- 
rzaną c?ęść milicji rozbrojono.- ^- Dymisję Lorda Rus- 
sell uważają tu za niezawodną; utrzymują nawet, że 
gabinet Angielski bardzo bronić go nie myśli.— Wczo- 
raj policja aresztowała jakiegoś człowieka rozdającego 
medale z popiersiem Hrabiego Chambord. 
— 
Ceny 
biletów na wystawę mają być nieco zmienione; nie- 
dzielne bilety kosztować będą 50, a Czwartkowe 20 
centymów. (Ind. Bel:). 
Paryż, 14 Lipca (dep: tel:). —Wczoraj zamkniętemi 
zostały posiedzenia Izb Prawodawczych.— Z 
Perpignan 
otrzymano wczoraj wiadomość z l2go, że porządek 
w Barcelonie 
został przy wrócony. Kilka fabryk roz- 
poczęło roboty. Winnych wielu aresztowano i ukara- 
nemi będą. (Neue Pr: Ztg.) 
HISZPANJA* — Wiele osób przypuszcza, że rocznica 
ostatniej rewolucji nie obejdzie się bez zaburzeń; zdaje 
się jednak, że gabinet zdoła tego uniknąć, jeżeli się 
przejmie położeniem klass robotniczych, które w isto- 
cie jest opłakanem. — 
Komisja wysłana przez rząd dla 
uregulowania sporów pomiędzy fabrykantami a robo- 
tnikami Barcelony, rozpoczęła swe prace. Spodziewają 
się pomyślnego wypadku; trwoga jednak tymczesem 
wielka panuje; ludzie bogaci wyjeżdżają, by zdała od 
Madrytu lato przepędzić; właściciele nie cbcą kupować 
zaczętych budowli; Kortezy nie przestają się zajmować 
kwestjami drażniącemi; gabinet skazany jest na bez- 
czynność opłakaną. Słychać, że P. Matheu zostanie 
Miuistrem skarbu w miejsce P. Bruil, który całkiem 
zawiódł oczekiwania i nierozważnem działaniem deficyt 
tylko powiększył. 
— 
Ostatnie listy z Barcelony dono- 
szą, że 4,000 wojska świeżego przybyło do twierdz ota- 
czających miasto. Robotnicy skoalizowani wszyscy mia- 
sto opuścili i rozproszyli się po okolicznych wioskach; 
połączyli się z niemi robotnicy z wielu innych mia6t 
prowincji. Czekają oni na odpowiedź, którą im ma 
przywieźć Deputacja wysłana do Madrytu; 
zasoby ich 
wszakże wyczerpują się, bo świętowanie trwa dni 10. 
Garnizon i milicja strzeże przystępu do miasta i nie- 
pozwala wracać masami. — 
Na posiedzeniu z d. 11, Kor- 
tezy stanowczo zatwierdziły projekt prawa o pożyczce 
mięszanej z 230 miljonów realów. Pożyczka to dobro- 
wolna, ale zamieni się w przymusową, jeżeli w przecią- 
gu doi 30 nie zostanie rozebraną. (lud: Belge). 
TURCJA. — 
Marsylski dziennik Semaphore, 
w liście 
z Konstantynopola 
najsmutniejszy obraz podaje stanu 
spraw Turcji w Azji Mniejszej. Rossjanie postępują 
naprzód w wielkiej sile; turecka zaś armja na skutek 
złodziejstwa i nieudolności Baszów, zmniejszona choro- 
bami, pozbawiona wszystkich potrzeb, znienawidzona 
przez ludność, nie jest wstanie im się oprzeć. Czerkie- 
si też nie cbcą wcale prowadzić wojny na rachunek 
Turków. 
(Ind: Belge). 
ROZMAITOŚCI.— 
Dnia 13go z. m, przesłaaą została 
pierwsza depesza telegraficzna ze Sztokholmu do Chry- 
stjanji. —- 
Jeden z najpiękniejszych pałaców Stambuł•
		

/0200602.djvu

			skich, zamieszkały przez Ahmeda Feti Baszę, dowódzeę 
artyłlerji, szwagra Sułtana, zgorzał zupełnie 9go z. m . 
,— W tych dniach zadała sobie śmierć w Paryżu, pe- 
wna kobieta, dla tego, że dotknięta chorobą nienasyco- 
nej żądzy jedzenia, nie mogła zarobić tyle pieniędzy, 
aby apetytowi swojemu uczyoić zadosyć. Przykłady te- 
go rodzBju choroby są dosyć rzadkie. Wszakże dwa tu 
przytoczym : Przed kilku laty żyła w Paryżu niejaka 
Anna Denise, która będąc ua mamkach i w dzieciństwie, 
zjadała tyle, ile czworo dzieci. W dziesiątym roku ży- 
cia w szkole, kradła i pożerała chleb wszystkich kole- 
żauek. W wieku dorosłym zjadała zwykle 20 funtów 
chleba na dobę. Prócz tego, napadały ją prawdziwe pa- 
roxyzmy apetytu, kilka razy ua miesiąc; wówczas zja- 
dała oa dobę od 28 do 30 funtów chleba, a raz do roku, 
zwykle 9go Lutego, potrzebowała dla nasycenia 34 do 
36 fantów jadła. Oprócz tego, żuła trawę na łąkach, a 
najadłszy się raz jasftru, z otrucia umarła. Ta kobieta 
dawała często jałmużnę ubogim, ale dawała ją w pie- 
niądzach, nigdy w chlebie; wpadała nawet w złość, gdy 
chciano aby się z kim chlebem dzieliła. Na kilka chwil 
przed śmiercią, nie mogąc jeść sama, kazała jeść siostrze, 
aby przynajmniej nasycić się widokiem jedzeuia. Dru- 
gim przykładem tego rodzaju choroby, był Jakćb Klau- 
don z Vogezów, który w Luneville mocował się z Lam- 
bertem, słyBnym olbrzymem Dworu Króla Stanisława 
Leszczyńskiego. Kiedy Klaudon zwyciężył, Król ofia- 
rował mu nagrodę. Nie przyjął jej w pieniądzach, tylko 
żądał 600 funtów grochu sszeblastego. Tę jarzynę zabrał 
z sobą na plecy, i zjadł w trzech tjgodniach. Raz skon- 
sumował w przeciągu półgodziny, łososia ważącego20 
funtów z ościami. Innym razem, założył się, że zje ca- 
łego pieczonego barans; co dopełnił w istocie; ale udła- 
wiwszy się kością, nim mu zdołano udzielić ratunek, 
umarł z uduszenia. — 
Ojciec chcąc wyexaminować 
swojego syna, który przyjechał na wakacje, zapytał: 
»Wieszcoto s^elipsy?' »Wiem", odrzekł chłopak, 
neiipsy są to psy naszego arendarza Eli" 
MY ALEXANDER DRUGI 
CESARZ WSZECH ROSSJI, KRÓL POLSKI etc. etc. etc. 
Wiadomo czynimy, ze Trybunał Cywilny lej Instancji Gub: 
Warsz: w Kaliszu, zastępujący Trybunał Handlowy, w Imieniu 
Naszem, wydał Wyrok następujący: 
Obecni- . 
Radca Stanu Boiikowski, Prezes. 
Działo się na posiedze- 
Asesor Koleg; Wąsowicz Sędzia. 
niu Tryb: Cyw: Gub: 
Radca Dworu Szczucki Sędzia. 
Warsz: w Kaliszu za- 
Ases: Koleg: Rembieliński Sędzia. 
stępująsego Tr: Handl: 
Radca Dworu Skotnicki Sędzia. 
d. 4/16 Maja 1855 r. 
(podpisano) Bońkowski. Śliwiński, Pisarz. 
W rozpoznaniu wniosku Sędziego Kommissarza massy upadło- 
ści Moritza Mamelok, o wyznaczenie terminu ostatecznego do 
likwidacji i sprawdzenia wierzytelności dla wierzycieli prawnie 
wezwanych, a uiestawających, w protokule z d. 18/30 Kwietnia 
r. b . wymienionych, jako i dla niewiadomych dotąd pod preklu- 
zją; zważywszy, źe wniosek takowy opartym jest na przepisie 
art: 511 Kodexu Handl:, Trybunał nowy termin ostateczny do 
likwidacji i sprawdzenia wierzytelności w massie upadłości Mo- 
ritza Mamelok Kupca w Kaliszu, dla wierzycieli wiadomych, ja- 
ko to: Jakóba Brysz, J. Eeatus, Jochela Mittwoch i Franciszki 
Mamelokowej z Kalisza, S. L. Samosch, M. Holdschmidt, Elias 
Wurtzel z Wrocławia, Kassy Salaryjuej Sądu miejskiego w Wro- 
cławiu, oraz Ejzyka Giasberg z Częstochowy; jak niemniej dla 
wszystkich innych wierzycieli dotąd niewiadomych, termin dwu- 
miesięczny, poczynając od dnia zamieszczenia obecnego Wyroką 
w Gazetach, wyznacza, i umieszczenie Wyroku tego w Gazecie 
Rządowej i. Kurjerze Warszawskim, Syndykom poleca, mocą 
tego wyroku, (pftdp:) Bońkowski. 
Śliwiński. 
Zaleeamy i rozkazujemy Komornikom Sądowym, aby Wyrok 
ten wykonali; Prokuratorom Królewskim, aby tego dopilnowa- 
li; Urzędnikom siły zbrojnej, aby dodali pomocy Wojskowej, 
gdy o to wezwanymi zostaną. 
(podp:) Bońkowski. 
Śliwiński. 
Zgodność tego wypisu Urzędowego z oryginałem następlu pro- 
notowanym ceny kop: 7Va pisanym, poświadczam. 
(podp:) Hałaczkiewicz, 
Sek: Tryb: Z. P. 
Syndycy tymczasowi upadłości Moritza Mamelok donoszą, źe 
dla ułatwienia wierzycielom, ua zasadzie powyższego Wyroku, 
wyznaczony zogtał stały termin do ostatecznej likwidacji i we- 
ryfikacji na dzień 5/17 Września r. b. godzinę 4tą z południa, 
w miejscu posiedzeń Tryb: Cywil: w Kaliszu. - 
Antoai Rusz• 
kowski. Adolf Poznański, Patron Trybunału. 
DOIIESIEIU. 
Zawiadamiam, że plenipotencja wydana przezemnie, b. Wój- 
towi Gminy Strugi w Pow: Łowickim, Wincentemu Szadko- 
wskiemu, do prowadzenia interesów prawnych, przez wydalenie 
tegoż, jest nieważną, a tem samem przez podpisanego akceptowa- 
ną nie będzie. — 
Struga d. 18/30 Czerwca 1855 roku. — 
Dziedzic 
dóbr Strugi, Mikołaj Halpert. 
i Rsr: 30 NAGRODY.— Dnia 13go b. m., skradziono ! 
0 SZKATUŁĘ, w której były następujące rzeczy : Cukier-* 
[ nica srebrna, Cąźki do cukru, dwie Soluiczki, 4ry Łyżki sto- z 
! łowe, 4ry Noże i 4ry Widelce, 6 Nożyków do owoców, Sitko * 
[ do herbaty, Łyżka do śmietanki, Łyżka półmiskowa, 6 Łyże- | 
£czek do kawy, dwie Bransoletki złote, Łańcuszek złoty, Bran- X 
< soleta srebrna Kaukazka, dwie Broszki złote z granatami, 6» 
(Serwet, Buciki prunelowe, i Szlafroczek rożowy perkalikowy. Z 
[Wszystko to ozaaczone było cyframi N. M.— Szkatuła znaj- * 
1 dowała się w worku zapieczętowanym. — 
Uprasza się, -ktoby > 
Jo takowej kradzieży powziął jaką wiadomość, aby raczył dać 2 
| znać do W. Magdalińskiej, Właścicielki domu przy uli: Krak:- % 
; Przedmieście Nro 383, gdzie otrzyma powyższą nagrodę. 
Dnia 15 b. m . rano, zapomnianą została w ogrodzie 
Saskim, na pierwszej ławc^ z prawej strony, idąc 
od Żelaznej Bramy, X.IĄ%KA do Nabożeństwa, 
p.t. OŁTARZYK POLSKI, z zameczkiem, i wielu o- 
brazkami na czerwonych wstążeczkach do zakładania. Łaskawy 
Znalazca raczy oddać przy ulicy Rymarskiej, w domu Flatau Nr 
471, w dziedzińcu na lewo na dole, za nagrodą. 
Komissarz Administr: Cyrk: 4, 5 i 6. — 
Na żądanie Opieki nie- 
letniej Altsztadt, podaje do publicznej wiadomości, iż rozmaite 
PRZEDMIOTY, w d. l/\9 b. m . o godz: 2ej z południa, pod Nr 
691, przy ulicy Leszno, przez publiczną licytację sprzedane zo- 
staną. — 
Sekr: Koleg:, Młodkowski, 
wZ. 
Dnia 5 b. m . w przechodzie z Żelaznej Bramy na Grzybów, zgu- 
biono PACZKĘ PAPIERÓW, a mianowicie: Wyrok 
Sądu Kozienickiego, z Kontraktem o dostawę Prowjantu; oraz dwa 
Kwity o dostawienie Prowjantu, jeden z Iwangorodu, drugi z Lu- 
blina; Tagcetel, i Pozwy Trybunału Radomskiego; którą to zgu- 
bę raczy Szanowny Znalazca złożyć w Redakcji Kurjera, za na- 
grodą rsr. 3 . 
Pod Nr 1347 b, przy ulicy Mazowieckiej, są do sprzedania 
9IEBLE palisandrowe, axamitem pokryte. 
W. Jan Karpiński, Opiekuu przydany nieletnich 
Urok:.., Zarządzający przed niedawnym czasem skła- 
dem wapna przy Dworcu Kolei Żelaznej, proszonym 
jest, aby dał osobie wiadomość do Właściciela domu 
Nro 1359, przy ulicy Wareckiej. 
Dziś rano ciepła stopni 15. Wczoraj w południe ciepła stopni 21. 
Dziś rano wysokość wody oa Wille stop 4 cali 4. 
TEATR ROZMAITOŚCI. Dziś, lszy raz Próba, 
małżeństwa. 
Kochanek pozyczany. Janek z pod Ojcowa. 
TEATR WIELKI. Jutro, Bravo. 
W Drukarni Kurjera Warsz:.— Wolno drukować, d. 1 (13) Lipca 1855 r.- 
Starszy Cenzor, F. Sobieszczański.